Westland Lysander

Przed wybuchem wojny w 1934 firma Westland Aircraft Limited opracowała samolot do współpracy z wojskami lądowymi. Jego zadaniem było rozpoznanie pola walki, korygowanie ognia artylerii i atakowania celów naziemnych. Prototyp oblatano 15 czerwca 1936 roku. Zbudowano również wersję samolotu przystosowaną do warunków tropikalnych, wersja ta powstała w grudniu 1937 roku, a oblatana została na początku 1937 roku w Indiach.

W następnych latach wytwarzano następne wersje tego samolotu różniące się między sobą w zasadzie tylko rodzajem silnika. Samolot ten spełniał warunki samolotów krótkiego startu i lądowania (STOL).

Dane techniczne:

Państwo Wielka Brytania
Typ samolotu Samolot współpracy z armią
Konstrukcja Samolot o konstrukcji całkowicie metalowej, podwozie klasyczne – stałe, górnopłat
Załoga Samolot dwuosobowy
Rozpiętość 15,25 m
Długość 9,15 m
Wysokość 4,42 m
Powierzchnia nośna 24,15 m²

Wersje produkowane seryjne samolotu Westland Lysander:

  • Mk I – wersja podstawowa z silnikiem Bristol Mercury XII o mocy 890 KM (655 kW)
  • Mk II – wersja z silnikiem Bristol Perseus XII o mocy 905 KM (666 kW)
  • Mk III – wersja z silnikiem Bristol Mercury XX o mocy 870 KM (640 kW)
  • Mk IIIA – wersja z silnikiem Bristol Mercury XXX o mocy 870 KM (640 kW)
  • TT Mk IIIA – wersja wersji Mk IIIA przystosowana do holowania celów powietrznych

Sklejanie

Budowany model został wyprodukowany przez firmę Eduard w skali 1:48. Model w tej skali posiada ładnie odwzorowaną kabinę pilota i strzelca. Można go wykonać w kilku wersjach.

Po otwarciu pudełka możemy zobaczyć ładnie odlane wypraski, kadłub może nie jest duży, natomiast skrzydła są imponujące. Kokpit jest wykonany w postaci kratownicy, którą należy pomalować i skleić. Model skleja się przyjemnie. Jedynie na co trzeba zwrócić większą uwagę to kabina, a raczej szyby boczne, górne i miejsce łączenia skrzydeł. Z tymi elementami początkujący jak i zaawansowany modelarz może mieć problem. Trzeba bardzo dokładnie dopasować szyby do kadłuba zanim się je sklei. Trzeba też zwrócić uwagę na miejsce łączenia przedniej szyby z bocznymi, zbyt duża ilość kleju może zniszczyć naszą pracę.

Pozostałe elementy modelu skleja się łatwo i nie wymagają one dużego szlifowania i uzupełniania szpachlówką.

Trzeba się jednak przygotować że mamy do malowania sporą powierzchnię skrzydeł. Model po sklejeniu prezentuje się znakomicie ale ze względu na duże skrzydła można odnieś wrażenie, że jest ciężki, ale to tylko złudzenie.